Czytamy lekturę czy oglądamy film?

Lektury szkolne to zakres, który zawsze nastręczał polonistom wielu zmartwień. W dobie rozwoju technologii uczniowie najczęściej sięgają do łatwiejszych sposobów poznania losów danych bohaterów. W Internecie można znaleźć różnorodne filmy oparte na wybranych lekturach szkolnych. Czytanie zatem stało się niemodne oraz nielubiane przez uczniów. Zajmuje dużo czasu i trzeba nie raz powtarzać przeczytany fragment, żeby dokładnie zrozumieć całość zdarzenia. Gdy nie znajdziemy wizualnego odpowiednika danej lektury, zaczynamy poszukiwać jej streszczenia. Przedstawi nam to w skrócie wszystkie ważne informacje o losach bohaterów, co pozwoli po części brać udział w zajęciach na temat wybranej literatury. Dla pedagogów taki stan rzeczy nie jest wesoły. Dzieci i młodzież wykazują coraz większe problemy z wysławianiem się i formułowaniem myśli. Dodatkowo nie znają zasad ortografii oraz interpunkcji i ich wypracowania są słabe, a opinie mało rozbudowane. To właśnie te elementy kształtuje czytanie literatury. W żaden inny sposób nie jesteśmy w stanie wpłynąć na rozwój naszych uczniów w tym zakresie. Stąd też pozostaje polonistom przekonywać swoich podopiecznych, żeby jednak zdecydowali się do oryginalnych wersji danej lektury, zamiast korzystać z nowości technologicznych, jakie niesie cywilizacja.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.