Jaka jest współczesna młodzież?

Współczesna młodzież wzbudza wiele kontrowersji. Często słyszymy w telewizji czy radiu, że dzisiejsi młodzi ludzie są źle wychowani, nie szanują starszych, są leniwi i często to właśnie ich obwiniamy o różne przestępstwa czy dewastacje. Czy rzeczywiście tak jest? Czy młode pokolenie, które już za chwile dojdzie do władzy w naszym kraju, jest zdeprawowane i nic niewarte? Odpowiedź na to pytanie jest skomplikowana i na pewno nie jednoznaczna. Trudno zaszufladkować całe młode społeczeństwo i nalepić im łatkę – złe. Zawsze, bowiem znajdźmy jakieś wyjątki, obalające teorie braku moralności wśród polskiej młodzieży. Jednakże trzeba przyznać, że psycholodzy, socjologowie i pedagodzy biją na alarm. I nie ma się, co dziwić, że starsze pokolenia patrzą na to z niepokojem. Jeszcze kilkanaście lat temu nie do pomyślenia był pobyt kilkunastolatka na izbie wytrzeźwień. Dziś coraz częściej słyszy się o dziesięciojedenastoletnich dzieciach, bo trudno mówić tu już o młodzieży, którzy trafiają do szpitali z zatruciem alkoholowym. I oczywiście można by tu psioczyć na te dzieci, ale z drugiej strony powinno zrodzić się pytanie, gdzie w tym wszystkim są rodzice? Nic przecież nie dzieje się z dnia nadzień. Chuligańskie wybryki są już wierzchołkiem góry lodowej, która wypiętrzała się przez lata. Częstym błędem rodziców jest tłumaczenie problemów wychowawczych okresem dojrzewania i tak zwanym buntem młodzieńczym. Jednak trzeba pamiętać, że szalejące hormony i eksponowanie własnego, często odmiennego zdanie nie może być wytłumaczeniem dla agresji, wagarów czy zażywania substancji odurzających. Nie ma takiego buntu, który nie miałby konkretnego podłoża gdzieś wcześniej. Może warto zastanowić się, kiedy młody człowiek zaczął się buntować i dlaczego akurat ten moment zrobił z grzecznego chłopaka chuligana wywracającego kubły na śmieci i okradającego staruszki. Co więcej, rodzice muszą pamiętać, że słynne powiedzenie „wyrośnie z tego” może się okazać w tym wypadku niewłaściwe. Bowiem czego „Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. Może, więc zamiast alarmować, że źle się dzieje z młodzieżą współczesną, warto zacząć zmieniać podejście do tej młodzieży i choć przez chwile wysłuchać co ma ona do powiedzenia, a nie z góry zakładać, że nic o życiu nie wie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.