Plan lekcji zmorą dyrektorów

Wszyscy dyrektorzy placówek edukacyjnych są odpowiedzialni za stworzenie planu zajęć dla każdej klasy uczniowskiej. W przypadku łączenia szkół jest to o tyle trudniejsze, że obejmuje on większą ilość i klas i nauczycieli. Dopasowanie zatem planu do każdego nauczyciela jest więc niemożliwe. Nieuzgodnienie go z zatrudnionymi pedagogami zaś przyniesie sporo zażaleń z ich strony. Co zatem maja zrobić dyrektorzy, żeby wykonać bojowe zadanie i nie urazić swoich pracowników? Duża część dyrektorów angażuje samych pracowników w przygotowania planu zajęć szkoły. Daje im możliwość dopasowania zajęć tak, aby wszyscy byli zadowoleni i mogli realizować swoje obowiązku rzetelnie. Mogą oni zatem samodzielnie podejmować decyzje dotyczące gospodarowania swoim czasem lekcji. Nie obejdzie się bez ustępstw, ale kompromis w gronie pedagogicznym jest możliwy do osiągnięcia. Mała ilość nauczycieli oraz duża ilość klas sprawiają, że uczniowie nie zawsze muszą mieć lekcje pod rząd. Czasami zdarzają się wolne okienka, które mogą wykorzystać na inne cele edukacyjne lub też skorzystać z oferowanych w stołówce posiłków. Nie stanowi to o złej organizacji szkoły, jak myśli większość rodziców. Jest to wynikiem ograniczonych możliwości placówek edukacyjnych i powinno spotkać się z naszym zrozumieniem, a nie oburzeniem.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.